Na Politechnice Krakowskiej uczczono 70. rocznicę powstania węgierskiego

23 października, w 70. rocznicę wybuchu antysowieckiego powstawania na Węgrzech, na dziedzińcu kampusu głównego Politechniki Krakowskiej przy ul. Warszawskiej 24, prorektor ds. ogólnych uczelni dr hab. inż. arch. Tomasz Kapecki, prof. PK oraz konsul generalny Węgier w Krakowie dr Tibor Gerencsér złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą powołanie Studenckiego Komitetu Pomocy Walczącym Węgrom. Politechnika była pierwszą uczelnią w Krakowie, która w 1956 r. poparła węgierskie powstanie przeciwko radzieckiej dominacji.
W 2006 r. na gmachu krakowskiej uczelni zawisła – zredagowana w językach polskim i węgierskim – tablica upamiętniająca wydarzenia sprzed lat. Co roku 23 października przedstawiciele Politechniki Krakowskiej oraz Węgier składają pod nią kwiaty.
Początkiem powstania węgierskiego zwanego też rewolucją węgierską był wiec studentów w Budapeszcie zwołany na 23 października 1956 r. Jego uczestnicy solidaryzowali się z wydarzeniami polskiego Poznańskiego Czerwca – krwawo stłumionym przez komunistyczne władze protestem robotników, a także dokonanymi w następnych miesiącach zmianami na szczytach władzy PRL. Studenci zgromadzeni w Budapeszcie domagali się całkowitej zmiany systemu: wolności słowa, wolnych wyborów i niezależności od ZSRR. Do studenckiej demonstracji dołączały tłumy Węgrów. W kolejnych dniach powstanie rozszerzyło się na kolejne miasta, rozpoczął się strajk generalny, zaczęły powstawać rady pracownicze oraz niezależne gazety.
W tym samym czasie do Budapesztu wkroczyły wojska sowieckie wsparte czołgami, a węgierska służba bezpieczeństwa AVH otworzyła ogień do protestujących, zabijając 100 osób. Na czele rządzącej partii stanął János Kádár, zaś nowy premier, Imgre Nagy, cofnął zgodę na sowiecką interwencję – akcja zbrojna została przerwana, a wojska radzieckie wycofały się z Budapesztu. 1 listopada rząd węgierski ogłosił neutralność i wyjście z Układu Warszawskiego w efekcie czego Sowieci podjęli decyzję o interwencji zbrojnej. 4 listopada blisko 60 tys. żołnierzy sowieckich z wykorzystaniem broni pancernej ruszyło, by stłumić powstanie. Odbite zostały zajęte przez powstańców budynki. Walki trały do 10 listopada. Podczas powstania węgierskiego śmierć poniosło 2,5 tys. osób, ponad 20 tys. zostało aresztowanych lub internowanych, a ok. 200 tys. uciekło do Austrii i Jugosławii.
W czasie tych dramatycznych wydarzeń Polacy dawali dowody solidarności z walczącymi o wolność Węgrami. 30 października 1956 r. na dziedzińcu Politechniki Krakowskiej zgromadziło się kilkuset studentów i pracowników naukowych. Podczas wiecu odczytany został list od studentów – współpracującego z PK – Uniwersytetu Technicznego Budownictwa i Komunikacji w Szolnoku. Poinformowano w nim o wypadkach na Węgrzech. Uczestnicy zgromadzenia głośno manifestowali solidarność z Węgrami, a chwilą milczenia uczczono pamięć poległych. Powołano wtedy Studencki Komitet Pomocy Walczącym Węgrom. Niektórzy jego członkowie działali już w Studenckim Komitecie Rewolucyjnym na Politechnice Krakowskiej, odgrywającym wówczas znaczną rolę w Krakowie. Tego samego dnia podobne inicjatywy pojawiły się na innych uczelniach, a ich przedstawiciele dołączyli do osób wybranych na Politechnice, tworząc Studencki Komitet Pomocy Węgrom, z główną siedzibą na PK.
(bk)
Na zdjęciu, od lewej: prorektor ds. ogólnych Politechniki Krakowskiej dr hab. inż. arch. Tomasz Kapecki, prof. PK i konsul generalny Węgier w Krakowie dr Tibor Gerencsér / fot. Michał Dzikowski