Rozmowa z Marcinem Różyckim i prof. Izabelą Hager – architektami sukcesu na zawodach Betonkanu-Regatta 2026

24.06.2026
Udostępnij ten artykuł:
Złoty skład z Politechniki Krakowskiej na podium zawodów w towarzystwie zdobywców II i III miejsca

Złoty i srebrny medal w międzynarodowych regatach kajaków z betonu – Betonkanu-Regatta 2026 w Brandenburgii – wywalczyli studenci Politechniki Krakowskiej z Koła Naukowego „Footprint”. Ekipa  Pkanoe 5.0 wywalczyła 1. miejsce w rywalizacji męskich osad na 200 metrów. Druga nagroda przypadła polskiej łódce w kategorii „design kajaka”. Jubileuszowa 20. edycja niemieckich zawodów była rekordowa. Na starcie stanęło ponad 1000 uczestników z 51 uczelni i 7 państw: Niemiec, Holandii, Austrii, Szwajcarii, Węgier, Turcji oraz Polski.

O kulisach sukcesu naszych studentek i studentów rozmawiamy z opiekunami KN „Footrpint”: mgr. inż. Marcinem Różyckim oraz dr hab. inż. Izabelą Hager, prof. PK. Oboje są pracownikami Katedry Inżynierii Materiałów Budowlanych na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej.

– Ekipa PKanoe ściga się w betonowych kajakach od kilku lat, ale nadal wiele osób, gdy to słyszy uśmiecha się z powątpiewaniem. Dlaczego Wasze betonowe kajaki pływają? I to całkiem szybko?

Marcin Różycki: – Do osiągania dobrych wyników kluczowa jest dobrze zaprojektowana mieszanka betonowa, ułożona w odpowiedni sposób i w optymalnej formie. Chodzi tu o kształt, długość oraz szerokość łodzi, które to parametry muszą być zgodne z wymaganiami regulaminowymi regat. Przy budowie naszych kajaków wykorzystujemy drobne frakcje oraz wysoką wytrzymałość materiału, co pozwala na formowanie niezwykle cienkich burt. Dzięki temu zapewniamy minimalną masę konstrukcji przy jednoczesnym zachowaniu jej szczelności i trwałości. Połączenie tych wszystkich wymagań jest ogromnym wyzwaniem dla tak kruchego materiału, jakim jest beton, jednak stale staramy się wdrażać coraz lepsze rozwiązania. Warto dodać, że w tym roku padł rekord zawodów, zaprezentowano najlżejszy kajak o wadze zaledwie 9,9 kg. To absolutnie fenomenalny wynik i niesamowite osiągnięcie inżynieryjne! Oczywiście w rywalizacji stricte sportowej taka łódź nie jest konkurencyjna dla naszych konstrukcji, ale pod względem technologicznym to rewelacyjne rozwiązanie, które pozwala na ekstremalną redukcję masy.

– Czym tym razem wyróżniały się betonowe kajaki Politechniki Krakowskiej – „Gold Stork” i „Złote Pióro”?

Marcin Różycki: – Kształt łodzi względem poprzedniej edycji nie uległ zmianie dla kajaka „Gold Stork”, który ważył 50,5 kg. „Złote Pióro” to  lżejsza wersja „Złotego Bociana”. Ma cieńszy kadłub, tylko z jednym rodzajem zbrojenia – siatką z włókna szklanego – i odpowiednio obniżoną burtą dla redukcji zastosowanego materiału. To pozwoliło nam na pobicie naszego wewnętrznego rekordu masy kajaka – obniżenie jej do 31,3 kg. W tym roku wprowadziliśmy do mieszanki szkło ekspandowane jako zamiennik tradycyjnego kruszywa piaskowego. Fakt ten pozwolił uzyskać kompozyt o gęstości stwardniałego betonu obniżonej o 25%, co z kolei przełożyło się na znaczną redukcję masy kajaków. Dodatkowo zmodyfikowaliśmy sposób zbrojenia, stawiając na rozwiązanie hybrydowe: połączenie maty i siatki z włókna szklanego. To wszystko plus determinacja i zaangażowanie naszych kajakarzy zaowocowało najwyższą lokatą w kategorii męskiej. Startowaliśmy w kajaku „Gold Stork”. Popłynęli w nim Bartosz Wizner i Igor Duda, którego w półfinale i finale zastąpiłem ja, po tym gdy doznał kontuzji.

Prof. Izabela Hager: – Marcin pozostaje niekwestionowanym liderem projektu PKanoe już od pierwszej edycji, najpierw w roli szefa koła [KN „Footprint” – przyp. red.], a w tym roku oficjalnie opiekuna zespołu, którą to funkcję pełni razem z dr. Mateuszem Sitarzem. Marcin – dzięki swojej determinacji, zdolnościom przywódczym i umiejętności budowania zespołu wokół wspólnej pasji – stworzył pierwszą grupę studentów, która przez trzy kolejne edycje, w zmieniających się składach, reprezentowała Politechnikę Krakowską na arenie międzynarodowej. Współtworzył największe sukcesy sportowe PKanoe, w tym trzy zwycięstwa: podczas zawodów w Delft w 2023 roku, ale przede wszystkim uczestniczył w spektakularnym zwycięstwie w kategorii mikstów podczas Deutsche Betonkanu Regatta 2024 oraz współtworzył tegoroczny triumf zespołu, kiedy – po kontuzji Igora Dudy – ponownie wszedł do osady i pomógł doprowadzić kajak „Gold Stork” do zwycięstwa.

Marcin Różycki: – Nie planowaliśmy tego wcześniej i zupełnie nie spodziewałem się, że tak się to potoczy, ale cieszę się, że mogłem pomóc studentom i – zapewne po raz ostatni oficjalnie – popłynąć w tych emocjonujących wyścigach.

– W tegorocznych zawodach zdobyliście też II nagrodę za design kajaka.

Marcin Różycki: – Ta nagroda niezwykle nas cieszy, została przyznana dla kajaka „Gold Stork”. Możliwość odebrania nagrody przez cały zespół, który wspólnie wychodzi na podium, to najlepsze docenienie wkładu każdego z członków koła. Głównymi osobami odpowiedzialnymi za ten sukces są studentki architektury oraz gospodarki przestrzennej: Maryla Płaza, Anna Pawełek, Emilia Wieczerzak i Nikola Simsak pod wodzą prof. Izabeli Hager.

Prof. Izabela Hager: – Projekt łodzi „Gold Stork” był inspirowany estetyką japońską i sztuką kintsugi, czyli łączenia fragmentów konstrukcji „klejem” ze złota. Jednak najbardziej inspirującym doświadczeniem było wspólne tworzenie projektu łodzi „Złote Pióro”. Ta wyjątkowa konstrukcja czerpała inspirację z twórczości Stanisława Wyspiańskiego – artysty wszechstronnego, którego geometryczne ornamenty, secesyjna wrażliwość i niezwykła wyobraźnia stały się punktem wyjścia do stworzenia jednej z najbardziej charakterystycznych łodzi tegorocznych regat. Możliwość połączenia inżynierii, sztuki, sportu, radzenia sobie z przeciwnościami losu, organizacji czasu planowania i pracy zespołowej jest właśnie tym, co od początku stanowi o wyjątkowości projektu PKanoe.   

– Jaki jest obecnie skład zespołu zajmującego się na projektem PKanoe? Czy dalej realizują go studenci Politechniki Krakowskiej przy wsparciu finansowym studenckiego laboratorium innowacji FutureLab PK?

Marcin Różycki: – Projekt PKanoe w wersji 5.0 to interdyscyplinarne dzieło studentów, studentek i osób zatrudnionych na Wydziale Inżynierii Lądowej, Wydziale Architektury oraz Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Krakowskiej. Naszym głównym sponsorem w tegorocznej edycji była firma Heidelberg Materials Polska, która również była złotym patronem pierwszej edycji betonowych zawodów w Polsce. Sponsorem od wielu lat jest również Politechnika Krakowska i jej studenckie laboratorium innowacji FutureLab, które nieustannie wspiera nasze działania. Spośród pracowników pracujących nad obecną edycją na szczególne wyróżnienie zasługuje prof. Izabela Hager oraz dr inż. Mateusz Sitarz, przy tradycyjnym wsparciu logistycznym imprezy ze strony prof. Tomasza Tracza i merytorycznym prof. Tomasza Zdeba, a także wdrażanymi przeze mnie pomysłami.

Prof. Izabela Hager: – Dr inż. Mateusz Sitarz odegrał ogromną rolę już podczas pierwszych spotkań koła naukowego w 2018 roku. Od samego początku jest całkowicie zaangażowany w projekt i sprawuje bezpośrednią opiekę nad studentami. Jego codzienna obecność, wsparcie merytoryczne i organizacyjne są jednym z fundamentów sukcesu zespołu. Nazywany jest przez nas niekiedy „cichym bohaterem”.

Marcin Różycki: – Skład studencki tworzyli w tym roku Bartosz Wizner, Igor Duda, Marta Kitzberger, Marcel Helik, Maria Mól, Maryla Płaza, Anna Pawełek, Kajetan Kupiec, Natalia Knieć, Filip Wardzała, Filip Ludwik, Daniel Krupa, Nikola Simsak, Emilia Wieczerzak, Karol Kaczmarczyk, Mateusz Fujak i Mikołaj Cisoń.

– Jak wyglądały Wasze sportowe przygotowania do zawodów? Czy wprowadziliście jakieś innowacje treningowe względem poprzednich lat?

Marcin Różycki: – Nie wprowadzaliśmy tu nowości. Korzystamy z wiedzy osób, które mają doświadczenie w tym sporcie. Mamy ogromne szczęście, że od dwóch lat jest z nami Bartosz Wizner, który wyczynowo pływał w kanadyjkach i wielokrotnie reprezentował juniorską kadrę Polski.

Prof. Izabela Hager: – Bartosz jest studentem Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki na kierunku odnawialne źródła energii i infrastruktura komunalna. Jego wysoka kultura sportowa, charyzma i doświadczenie w kajakarstwie wniosły do projektu nową jakość. Dzięki swoim umiejętnościom sportowym oraz podejściu do treningu pomógł zespołowi wejść na kolejny poziom rozwoju.

Marcin Różycki: – Wcześniej przygotowywała nas Anna Topa. Treningi tradycyjnie zaczynamy na wodzie nad zalewem Bagry. Dzięki uprzejmości przystani Klubu Żeglarskiego „Horn” nasz kajak jest tam na stałe przechowywany, co pozwala studentom regularnie trenować.

– Jak oceniacie zaangażowanie nowych członków projektu z perspektywy pracowników Politechniki Krakowskiej?

Marcin Różycki: – To niesamowicie istotna kwestia. Wymiana pokoleń w kole naukowym to proces trudny. Wyzwaniem jest utrzymanie wysokiego zaangażowania i ciągłe doskonalenie technologii, gdy studenci wymagających kierunków muszą poświęcać swój okrojony, prywatny czas wolny. Warto zauważyć, że na wielu zagranicznych uczelniach budowa betonowego kajaka jest formą zaliczenia przedmiotu wartego nawet 6 punktów ECTS, studenci robią to w ramach zajęć. Nasi studenci robią to całkowicie „po godzinach”.

Prof. Izabela Hager: – Dodatkowo większość tegorocznego zespołu to studenci I roku! To było dla nich gigantyczne wyzwanie – nowość życia studenckiego i intensywna nauka. Niestety, termin regat idealnie wpasowuje się w najgorętszy okres tuż przed sesją i egzaminami, w związku z czym część bardzo zaangażowanych studentów w trakcie semestru musiało zrezygnować z wyjazdu. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem, zaangażowania, zorganizowania i zapału naszych studentów I i II roku.

– Czy proces zgłaszania załóg na zawody wiązał się z jakąś rywalizacją wewnątrz koła naukowego „Footprint”?

Marcin Różycki: – Do samego wyboru załóg wyścigowych podchodzimy w formie zabawy z nutką sportowej rywalizacji. Ponieważ mamy do dyspozycji dwa kajaki, liczba miejsc jest ograniczona. Do osad zgłaszają się chętni, a ostateczne składy weryfikuje czas i własne ustalenia zespołów. Decyduje liczba godzin poświęconych na treningach, motywacja do startu i po prostu poczucie, że dadzą z siebie wszystko. Sam start w wyścigu to zawsze bardzo ciekawe i emocjonujące przeżycie. No i trzeba pamiętać o jednej zasadzie, która dotyczy każdego sportu: im więcej pracy włożysz w trening, tym lepszy rezultat osiągniesz.

Prof. Izabela Hager: – Ze względu na naturalną rotację i cykliczność w życiu koła naukowego, największym wyzwaniem zawsze pozostaje zaszczepienie pasji w nowych studentach i utrzymanie ciągłości projektu. To właśnie dlatego tak kluczową rolę odgrywają tutaj pracownicy Katedry Inżynierii Materiałów Budowlanych na Wydziale Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej, którzy poświęcają swój czas na merytoryczną opiekę i stały rozwój tej inicjatywy.

– Od jak dawna przygotowywaliście się do niemieckiej imprezy?

Marcin Różycki: – Przygotowania do kolejnych zawodów zaczynają się tak naprawdę już w drodze powrotnej z poprzednich [śmiech]. To wtedy, niesieni falą emocji po udanych startach, mamy nowe pomysły i cele. Kolejnym sprawdzianem dla naszych ekipy będzie organizacja II edycji zawodów betonowych kajaków w Polsce, więc większość energii w najbliższym czasie skupimy na sprawach organizacyjnych.

– Czy betonowe ściganie się profesjonalizuje?

Prof. Izabela Hager: – Zdecydowanie tak. Świadczy o tym rekordowa liczba 51 uniwersytetów, rosnące zasięgi medialne i reklamowe relacji z zawodów, a także – po raz pierwszy w historii tych zawodów w Niemczech – zaangażowanie firm branżowych (najpewniej podpatrzyli, jak dobrze zrobiliśmy to w Krakowie w ubiegłym roku [śmiech]). Poziom organizacyjny i sportowy zawsze był tam bardzo wysoki.

– I na koniec, z czego po medalowym starcie jesteście najbardziej zadowoleni?

Marcin Różycki: – Najbardziej cieszy mnie zajęcie 2. miejsca w kategorii design i wspólne wyjście na podium całego naszego zespołu. Za każdym sukcesem stoją tysiące drobnych prac, które często wykonują osoby niewymieniane w pierwszej kolejności na dyplomach. Cieszy mnie również to, że mimo trudności związanych z ciągłą wymianą pokoleń studentów, od wielu lat potrafimy utrzymywać niezmiennie wysoki poziom. Stawiamy sobie nowe cele, zdobywamy kolejne tytuły, i chociaż już 2 lata temu myśleliśmy, że nasze fenomenalne rezultaty są nie do powtórzenia, nasza gablota wciąż zapełnia się nowymi trofeami. To daje gigantyczną satysfakcję i motywację do dalszej pracy!

Politechniczna załoga podczas zawodów w Niemczech


To oni wywalczyli medale:

Skład studencki Koła Naukowego „Footprint”

Bartosz Wizner; Igor Duda; Marta Kitzberger; Marcel Helik; Maria Mól; Maryla Płaza; Anna Pawełek; Kajetan Kupiec; Natalia Knieć; Filip Wardzała; Filip Ludwik; Daniel Krupa; Nikola Simsak; Emilia Wieczerzak; Karol Kaczmarczyk; Mateusz Fujak; Mikołaj Cisoń.

Załogi „Gold Stork”
Kobiety:
Maryla Płaza, Nikola Simsak (z powodu awarii „Gold Stork” i potrzeby przygotowania kajaka do ćwierćfinału chłopaków, panie niestety nie wystąpiły w wyścigu)

Mężczyźni: Bartosz Wizner, Igor Duda (z powodu kontuzji w półfinale i finale wystąpił Marcin Różycki)

Załogi „Złotego Pióra”
Kobiety: Anna Pawełek, Emilia Wieczerzak
Mężczyźni: Filip Wardzała, Kajetan Kupiec
Mikst: Marta Kitzberger, Marcel Helik

Rozmawiali: (MAS, JP, BK)

Fot. Betonkanu Regatta i KN „Footprint”

Przewijanie do góry