Maciej Gibas

Wizerunki Tadeusza Kościuszki, efektowne smoki i postaci związane z popkulturą – druk 3D nie stanowi dla niego tajemnic. Potrafi z pasją tłumaczyć złożone zagadnienia, w tym te dotyczące sztucznej inteligencji. Wspiera studentów z koła naukowego El-Rappro, do którego sam należał w czasie studiów. To właśnie wtedy uczestniczył w opracowaniu podręcznika o podstawowych narzędziach stosowanych przy analizie obwodów elektrycznych, a dedykowanego młodszym koleżankom i kolegom. Od niedawna realizuje się jako przedsiębiorca – kieruje spółką NewPrompt z udziałem Politechniki Krakowskiej. Człowiek renesansu? Przekonajcie się sami i poznajcie Macieja Gibasa.

Ogromną wartością, nie do przecenienia, są relacje międzyludzkie i fakt, iż ma się u boku przyjaciół, na których naprawdę można liczyć w każdej sytuacji.

W Twoim przypadku określenie „Politechnika Krakowska – drugi dom” jest w pełni zasadne. Na PK studiowałeś, tutaj pracujesz jako wykładowca na Wydziale Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej i zarażasz studentów pasją do nauki. Jak to się stało, że Politechnika zajmuje w Twoim życiu tak ważne miejsce?

Gdy byłem w klasie maturalnej, postanowiłem spróbować swoich sił w konkursie „O Złoty Indeks PK” w przedmiocie matematyka. Finał rywalizacji odbywał się na Politechnice Krakowskiej, a więc miałem okazję i zarazem szczęście odwiedzić kampus główny przy ul. Warszawskiej. Atmosfera tego miejsca bardzo mi się spodobała. Te pozytywne wrażenia na pewno wpłynęły na wybór uczelni. Warto też dodać, że jako licealista rozważałem różne warianty, włącznie ze studiowaniem psychologii, prawa lub ekonomii. Dobrze odnajdywałem się zarówno w przedmiotach humanistycznych, jak i ścisłych. W klasie maturalnej poważnie zastanawiałem się nad zawodem programisty, dlatego aplikowałem na informatykę w inżynierii komputerowej. Nie będąc jednak w pełni zdecydowanym, rekrutowałem się również na inny kierunek z oferty Wydziału Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej – elektrotechnikę (obecnie elektrotechnika i automatyka) i ostatecznie zdecydowałem się właśnie na ten drugi. Na II stopniu studiowałem infotronikę, a więc takie połączenie mechatroniki z informatyką.

Rzadko zdarza się, żeby studenci pisali podręczniki i to w dodatku dla obszaru wiedzy, który studiują. Tobie się udało. Jesteś współautorem publikacji „Teoria i analiza obwodów. Omówienie podstawowych narzędzi stosowanych przy analizie obwodów elektrycznych”.

Ten podręcznik opracowałem wspólnie z dr. inż. Konradem Hawronem z Katedry Inżynierii Elektrycznej. Publikacja pozwala w przystępny sposób zapoznać się z zagadnieniami związanymi z elektrotechniką. Wiem, że studenci mający kontakt z takimi przedmiotami jak „podstawy elektrotechniki” chętnie korzystają z naszego podręcznika. Ale początkowo, mimo marzenia o napisaniu własnej książki, wcale nie chciałem współtworzyć publikacji, tylko zrobić cykl filmów edukacyjnych na YouTube. Ostateczną motywacją do pisania były dla mnie osobiste doświadczenia zdobyte w czasie prowadzonych przeze mnie zajęć wyrównawczych ze studentami I roku. Zrozumiałem, że moje metody przekazywania wiedzy przynoszą pozytywne rezultaty i mogę je z powodzeniem wykorzystać w książce.

Z pewnością. W ramach własnej pracy magisterskiej zaprojektowałeś i wykorzystałeś zautomatyzowane stanowisko do badania wytrzymałości elementów wykonanych w technologii druku 3D.

Pomysł na ten projekt powstał w czasie zajęć laboratoryjnych w ramach studiów na infotronice. Badaliśmy wpływ różnych parametrów na próbkę, takich jak gęstość wypełnienia, ilość ścianek itp. Pomyślałem, że można wykonać automatyczne stanowisko pomiarowe, które będzie czytać wyniki i generować wykresy narastania obciążenia na badaną próbkę. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Układ jest stosunkowo prosty. Dwie belki tensometryczne badają siłę nacisku na badaną próbkę, natomiast wysterowany silnik albo zwiększa, albo zmniejsza nacisk. Otrzymywane dane trafiają do portu USB komputera, który przetwarza je na wykresy. Po odpowiednich poprawkach i ulepszeniach mogłem spokojnie przeprowadzić na tym stanowisku badania do pracy magisterskiej.

Wróćmy jeszcze do koła naukowego el-Rappro. Przez kilka lat byłeś jego szefem.

Przez pierwsze lata pełniłem funkcję przewodniczącego Koła, a teraz mam przyjemność być opiekunem pomocniczym. Tym głównym jest oczywiście dr inż. Zbigniew Pilch. Warto dodać, że początkowo w el-Rappro działało zaledwie 5 osób, a aktualnie mamy blisko 30 członków.

Pracujesz na uczelni, przekazujesz wiedzę studentom i realizujesz doktorat w trybie eksternistycznym, a równocześnie wkroczyłeś na pole biznesu. Od kilku miesięcy działa nowa spółka spin-off z udziałem Politechniki Krakowskiej – NewPrompt. Jak to się stało, że postanowiłeś spróbować swoich sił jako przedsiębiorca?

Obecnie bardzo popularny jest temat rozwijającej się generatywnej sztucznej inteligencji. Praktycznie każdy słyszał o narzędziu Chat GPT. Wiele osób korzysta z niego w sposób mniej lub bardziej umiejętny. Po ukończeniu kilku kursów i zgłębieniu tematu inżynierii podpowiedzi (ang. prompt engineering), postanowiłem przygotować specjalistyczne kursy, których uczestnicy nauczą się korzystania ze sztucznej inteligencji w taki sposób, aby za każdym razem uzyskać oczekiwany wynik. Do tego dochodzi kwestia projektowania i druk 3D. Postanowiliśmy połączyć wszystkie te aspekty, które w zasadzie i tak potrafią się przeplatać. Nadaliśmy im komercyjny charakter w postaci NewPrompt sp. z o.o. – firmy typu spin-off. Udziałowcem NewPrompt jest spółka celowa Politechniki Krakowskiej INTECH PK, której pracownicy wnieśli do naszej wizji swoje doświadczenie i wiedzę z zakresu planowania i zarządzania biznesowego oraz transferu technologii.

Jesteś prezesem Zarządu w NewPrompt. Wiceprezesem został Twój mentor, dr inż. Zbigniew Pilch. Kto jeszcze współtworzy firmę?

Dodam, że dr Zbigniew Pilch wzbogaca zespół również doświadczeniem zdobytym w programie szkoleniowym Google Umiejętności Jutra AI, organizowanym przez Google i SGH. Nasz team tworzą również studenci studiów magisterskich kierunku infotronika: inż. Kamila Stańczyk, inż. Mateusz Pyznar oraz inż. Łukasz Bolanowski. Kamila jest obecnie przewodniczącą Koła Naukowego el-Rappro. W firmie zajmuje się kwestiami organizacyjnymi i przede wszystkim kontaktem z klientem. Mateusz Pyznar jest u nas niekwestionowanym ekspertem od kwestii technicznych i wszystkiego, co tylko wiąże się z projektowaniem i drukiem 3D. Łukasz Bolanowski zajmuje się sprawami promocji, a pod kątem działań specjalizuje się w druku 3D trudnymi materiałami. Mateusz i Łukasz to także aktywni członkowie el-Rappro. Z kolei ja, poza koordynacją działań, skupiam się przede wszystkim na kwestiach sztucznej inteligencji w zakresie inżynierii podpowiedzi. Przygotowując się do tego zadania ukończyłem kilka kursów w tej tematyce, w tym certyfikowane szkolenie „CS50’s Introduction to Artificial Intelligence with Python” organizowane przez Harvard University.

Jakie usługi oferuje NewPrompt?

Oferujemy certyfikowane szkolenia z zakresu sztucznej inteligencji, a w szczególności inżynierii podpowiedzi. Ponadto, szkolimy z programów AutoCad, Inventor oraz Autodesk Fusion, które również są certyfikowane przez Autodesk. Oczywiście w naszej ofercie są szkolenia z profesjonalnej obsługi druku 3D. Ukończenie każdej z wymienionych form szkoleniowych znacząco podnosi kwalifikacje na rynku pracy. Poza tym służymy doradztwem, wydrukami na zamówienie lub przeprowadzeniem szczegółowej ekspertyzy za pomocą odpowiednio dobranego narzędzia AI. Oferujemy też przygotowanie specjalnego modułu GPT do wymaganych zadań. Wszystkie informacje o naszych usługach można łatwo znaleźć na stronie newpromptai.pl.

Preferujecie zdalną formę szkoleń, czy raczej tradycyjną?

Nasze szkolenia odbywają się zarówno w formie stacjonarnej, jak i zdalnej. Jesteśmy bardzo elastyczni, również pod względem grup docelowych. Możemy prowadzić szkolenia prezentujące podstawy oraz takie dla osób działających na co dzień z narzędziami opartymi na AI.

Czego Ci życzyć? Niegasnącej pasji, zdobycia stopnia doktora i sukcesu NewPrompt?

To wszystko jest bardzo ważne, ale możliwe do zrealizowania tylko dzięki ludziom, którzy są ze mną na co dzień. Proces zakładania firmy nauczył mnie, że ogromną wartością, nie do przecenienia, są relacje międzyludzkie i fakt, iż ma się u boku przyjaciół, na których naprawdę można liczyć w każdej sytuacji. Mówiłem wcześniej o ważnej roli mentorów i otoczenia. Oni dają nam właściwe sygnały, motywują, czasem korygują. Życzę sobie i każdemu, aby takie osoby zawsze były w pobliżu. 

Rozmawiał: Bartłomiej Krystyński (bk)

Fot. Joanna Skowrońska, Jan Zych, INTECH PK

Przewijanie do góry