Zakupy uzbrojenia to za mało dla bezpiecznej Polski! Eksperci Politechniki Krakowskiej współtworzyli strategiczny raport o łańcuchu dostaw dla przemysłu obronnego

09.09.2026
Udostępnij ten artykuł:
 Rektorzy sześciu czołowych polskich uczelni, w tm rektor Politechniki Krakowskiej prof. Andrzej Szarata, podczas prezentacji raportu z udziałem wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, Zygmunta Berdychowskiego (Fundacja Instytut Studiów Wschodnich) i posła Andrzeja Grzyba, przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony Narodowej  / Fot. Mirosław Żyłka

Raport „Bezpieczeństwo łańcuchów dostaw w polskim przemyśle obronnym w czasie pokoju” zaprezentowano w czwartek 10 września 2026 r. podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. To unikalny w skali kraju, kompleksowy dokument o strategicznym dla Polski znaczeniu. W jego przygotowanie zaangażowani byli eksperci Politechniki Krakowskiej oraz pięciu innych czołowych polskich uczelni. Diagnoza postawiona w dokumencie to ostrzeżenie: tempo modernizacji Sił Zbrojnych RP wyprzedza dziś rozwój zdolności krajowego przemysłu obronnego i jego zdolności do zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości łańcuchów dostaw. Dlatego eksperci przedstawiają konkretne rekomendacje dla bezpieczeństwa Polski. W prezentacji dokumentu z udziałem wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza uczestniczyli w Karpaczu rektor PK prof. Andrzej Szarata oraz inni przedstawiciele zespołu współautorów dokumentu z PK.

Raport „Bezpieczeństwo łańcuchów dostaw w polskim przemyśle obronnym w czasie pokoju” jest odpowiedzią na potrzebę zdiagnozowania faktycznego stanu polskiego sektora zbrojeniowego w obliczu bezprecedensowego wzrostu wydatków na obronność. Opracowanie w przekrojowy sposób mapuje potencjał polskiego przemysłu. Wskazuje też obszary najwyższego ryzyka zakłóceń – od sabotażu i cyberataków po utratę kluczowych dostawców i przerwanie szlaków transportowych. Znaczenie raportu wykracza poza diagnozę obecnego stanu przemysłu obronnego. Jego celem jest wskazanie zależności, które mogą ograniczać zdolność Polski do produkcji, dostarczania, naprawy i odtwarzania sprzętu wojskowego, oraz zaproponowanie działań pozwalających zwiększyć odporność całego systemu.

Nie skala wydatków, a zdolności do zarządzania ryzykiem

Jeden z najważniejszych wniosków z analiz i badań  bezpieczeństwo łańcuchów dostaw w polskim przemyśle obronnym to ten, że Polska znajduje się obecnie w sytuacji, w której skala zakupów uzbrojenia rośnie szybciej niż zdolność państwa do zapewnienia bezpieczeństwa i ciągłości dostaw. Fundamentalnym problemem nie jest brak środków finansowych, lecz brak zintegrowanego systemu identyfikowania, oceny i ograniczenia zależności technologicznych, materiałowych, infrastrukturalnych i kadrowych. Polska może kupować coraz więcej nowoczesnego uzbrojenia, a jednocześnie pozostawać zależna od pojedynczych zagranicznych dostawców kluczowych komponentów czy usług serwisowych. Oznacza to, że wzrost potencjału wojskowego nie jest automatycznie równoznaczny ze wzrostem bezpieczeństwa państwa.

Eksperci podkreślają, że państwo, które zna swoje zależności technologiczne i potrafi nimi skutecznie zarządzać, buduje realne i trwałe bezpieczeństwo. W raporcie odpowiadają na pytania, pod jakimi warunkami Polska będzie w stanie samodzielnie produkować, utrzymywać, naprawiać i modernizować elementy systemu obronności kraju w sytuacji krytycznego zagrożenia.

Priorytety i rekomendacje dla suwerennej Polski

Dlatego w raporcie eksperci wskazują 6 priorytetów i kluczowe rekomendacje:

  • Centralna mapa bezpieczeństwa: wskazano na konieczność stworzenia kompleksowej mapy obejmującej krytycznych dostawców, surowce, technologie, infrastrukturę oraz zdolności do odtworzenia produkcji. Państwo musi dysponować wiedzą, kto jest jedynym dostawcą i jak szybko można odbudować utraconą zdolność wytwórczą.
  • Ewolucja roli MON: Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Agencja Uzbrojenia muszą aktywnie zarządzać zdolnością operacyjną w całym cyklu życia sprzętu wojskowego, a nie tylko podczas jego zakupu. Niezbędne jest także wyeliminowanie silosowości informacyjnej między wojskiem, przemysłem i instytucjami finansującymi.
  • Mądra odporność zamiast pełnej autarkii: Nie wszystko musi być produkowane w kraju, ale to, co krytyczne dla Sił Zbrojnych RP, musi zostać bezwzględnie zabezpieczone. Szczególnej ochrony – przez dywersyfikację dostaw i tworzenie strategicznych rezerw – wymagają: mikroelektronika, półprzewodniki, materiały energetyczne i chemii specjalistycznej
  • Amunicja 155 mm jako priorytet: Rozwój zdolności jej produkcji w kraju powinien być traktowany jako strategiczny program przemysłowo-obronny państwa. Musi on obejmować cały łańcuch dostaw – od surowców i chemii, po elaborację, aby uniezależnić elementy krytyczne od podmiotów zagranicznych.
  • Ludzie to kapitał obronny: Utrata zaledwie kilku wąskich ekspertów może oznaczać utratę zdolności technologicznej, której odbudowa potrwa lata. Niezbędny jest zatem system identyfikacji kompetencji krytycznych, rozwój programów sukcesji oraz utworzenie stabilnego Korpusu Menedżerów w przedsiębiorstwach strategicznych. 
  • Czas to bezpieczeństwo: Należy skrócić przewlekłe postępowania zakupowe i procedury certyfikacyjne. Oprócz tego, skuteczny wywiad gospodarczy oraz kontrwywiad muszą stać się stałym elementem ochrony naszych łańcuchów dostaw.

Autorzy raportu podkreślają, że  zabezpieczenie polskich łańcuchów dostaw to dzisiaj racja stanu, od której zależą suwerenność i bezpieczeństwo Polski.

Eksperci Politechniki Krakowskiej w pracach nad strategicznym raportem

Wkład naukowy i badawczy w powstanie dokumentu wniosło sześć czołowych polskich uczelni,  oprócz Politechniki Krakowskiej to Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński, Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego, Akademia Górniczo-Hutnicza, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie.

– Politechnika Krakowska wniosła do raportu kompetencje z zakresu transportu, logistyki, modelowania systemów oraz analizy infrastruktury, pokazując, jak wiedza techniczna może przekładać się na realne bezpieczeństwo państwa. To ważna rola polskich uczelni technicznych – współtworzyć rozwiązania, które wzmacniają suwerenność i odporność Polski –  mówi rektor Politechniki Krakowskiej prof. Andrzej Szarata. – Eksperci potwierdzają w dokumencie, że nowoczesne uzbrojenie jest tak silne, jak silny i odporny jest system, który pozwala je dostarczać, utrzymywać i rozwijać. Dlatego bezpieczeństwo Polski wymaga nie tylko zakupów, ale także budowania własnych kompetencji, infrastruktury i odpornych łańcuchów dostaw.

W przygotowaniu raportu uczestniczył zespół ekspertów Politechniki Krakowskiej w składzie: dr inż. Daniel Kubek (koordynator), prof. dr inż. Andrzej Szarata, dr inż. Augustyn Lorenc, dr inż. Paweł Więcek, dr inż. Aleksandra Ciastoń-Ciulkin, dr inż. Sabina Puławska-Obiedowska, dr inż. Jan Paszkowski, dr inż. mgr iż. Mariusz Soboń (wszyscy z Wydziału Inżynierii Lądowej), dr inż. Damian Grela, dr inż. Marcin Pawlik (obaj Wydział Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej) oraz mgr inż. Jacek Kasz, dyrektor CTT PK.

– Zespół PK odpowiadał za znaczącą część analiz infrastruktury transportowej i logistycznej, obejmujących m.in. zdolność utrzymania ciągłości dostaw, identyfikację potencjalnych wąskich gardeł oraz ocenę możliwości przekierowania przepływów po wystąpieniu zakłócenia – mówi dr inż. Daniel Kubek, kierownik Katedry Systemów Transportowych i Logistyki PK. – W ramach prac opracowano również podejście do systemowej oceny przemieszczeń logistycznych, uwzględniające nie tylko czas przejazdu, lecz cały proces dostawy – od dostępności zasobu, przez przygotowanie, transport i przeładunek, aż po przekazanie odbiorcy.

Wkład Politechniki Krakowskiej objął także analizę współzależności infrastruktury fizycznej i cyfrowej, w tym ryzyka wynikające z powiązań między transportem, energetyką, systemami teleinformatycznymi i logistyką, oraz udział w części raportu dotyczącej potencjału cywilnych uczelni technicznych we wspieraniu rozwoju polskiego przemysłu obronnego. – Szczególnie istotne było wskazanie, że bezpieczeństwo łańcucha dostaw nie zależy od pojedynczej drogi, magazynu, systemu informatycznego czy źródła zasilania, lecz od odporności całego, wzajemnie powiązanego systemu – podkreśla Daniel Kubek.

Minister obrony narodowej dziękuje polskim uczelniom

Wyniki blisko dwuletnich prac nad raportem zostały zaprezentowane podczas XXXV Forum Ekonomicznego w Karpaczu, zamykając proces rozpoczęty  2024 r. podpisaniem listu intencyjnego podczas karpackiego Forum. Wraz z Fundacją Instytutem Studiów Wschodnich deklarację współpracy przy tworzeniu raportu złożyły wtedy Politechnika Krakowska, WAT i SGH. Potem do prac nad dokumentem dołączyły UJ, UW i AGH.

Podczas XXXV Forum w Karpaczu rektorzy wszystkich sześciu uczelni, w tym PK, złożyli raport na ręce wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten mówił: – Dziękuję najlepszym polskim uczelniom, które były zaangażowane w przygotowanie raportu. Zapewniam, że będziemy wdrażać jego rekomendacje.  Chcemy inwestować nie tylko w najlepszy sprzęt, ale też w jego utrzymanie, serwisowanie, a co najważniejsze – ma to być wytwarzane na polskim i europejskim rynku. Nie da się zbudować bezpieczeństwa bez dywersyfikacji miejsc produkcji, w tym uwzględnienia odbiorców, którym ten sprzęt będzie slużył. Bezpieczeństwo kosztuje, ale musimy być niezależni. Taniej jest przenieść produkcję do Indii, drożej jest produkować w Europie, ale najdrożej kosztuje utrata łańcucha dostaw w momencie konfliktu wojennego. Wtedy cena jaką zapłacimy, to może być nawet cena krwi. Wolę zainwestować dziś więcej, żeby budować bezpieczną Polskę dla kolejnych pokoleń, żeby nasze dzieci i wnuki nie musiały płacić własną krwią za brak odważnych decyzji dziś.  

Prezentacja raportu spotkała się w Karpaczu z ogromnym zainteresowaniem ekspertów branży, naukowców, przedstawicieli resortów i administracji publicznej oraz dziennikarzy.

(mas, dk)

 Fot. Mirosław Żyłka

Przewijanie do góry